Robótki ręczne *na winie* , co się nawinie, to zostanie wykorzystane w kreatywny sposób, czyli szaleństwa robótkowe mamy po godzinach.
Blog > Komentarze do wpisu

Najmniejszy pokój

Co to jest najmniejszy pokój w domu? To oczywiście toaleta. Jakiś czas temu zrobiliśmy mini remoncik tego pomieszczenia. Ale dopiero niedawno wszystkie elementy dekoracyjne zostały wykończone. Niestety nie mam żadnego zdjęcia toalety sprzed zmian... Mogę jedynie opisać jak wygladała. Sciany do około 1,5m pokryte były kafelkami koloru coś w stylu beżowego. Plus wykończenia górne były czarne. Ponad kafelkami była okropna zielona, stara tapeta w jakieś wzorki. Sa suficie - podwieszany sufit, w jakies takie jasno niebieskawo-szarawe ciapki. Stara biała szafeczka, zupełnie niepraktyczna. I na ścianie przyczepione trzymadełko na papier toaletowy. 
Nie chcieliśmy wydawać zbyt dużo pieniędzy na remont. Zdzieranie kafli jakoś nam nie przypadło do gustu. Remoncik chcieliśmy zrobić sami po jak najmniejszych kosztach.
W jakimś magazynie przeczytałam, ze można z powodzeniem pomalować kafelki na ścianie, zamiast je zdzierać i klaść nowe lub tynkować ścianę. Żeby pomalować kafelki wystarczy tylko odpowiedni podkład (trzeba spytać w sklepie, na pewno doradzą). A podklad mozna juz normalnie malować zwykłą farbą do ścian.
 Na początek mąż ściągną podwieszany sufit i zdarł wszystkie tapety. Załatał dziury i inne niedociągnięcia muru. Potem cała toaleta, łącznie z kafelkami i sufitem została pomalowana dwukrotnie podkładem. A następnie ścinay pomalowalismy na zielono a sufit na biało. Nad wc wstawiliśmy półkę (w IKEI znaleźliśmy). Znalazłam fajną szafeczkę z koszykami koloru białego. Kolor mi nie bardzo przypadł do gustu, więc żeby wszystko do siebie pasowało pomalowałam ją na fioletowo farbą w speju. Koszyki zostawiłam białe. Natomiast niedawno wpadłam na pomysł, żeby górę szafeczki ozdobić decoupagem. Muszę jeszcze wspomnieć, że w toalecie motywem przewodnim są orchidee. Więc i szafeczka została przystrojona chustkami z orchideami. 

Szafeczka przed.

Safeczka po.

 


 Dlaczego piszę o motywie przewodnim. Otóż nad szafeczką powiesiłam 3 ramki (najzwyklejsze), pomalowane tym samym sprejem co szafeczka, na fioletowo. A w ramkach prezentują się moje własne zdjęcia orchideii, zrobione na wystawie tych pięknych roślin.
Jak widzicie, niewielkim kosztem (podkład, farba, 3 ramki, wywołanie 3 zdjęć, farba w spreju, szafeczka i pułki) można fajnie odświeżyć toaletę.

Toaleta po (na zdjęciu nie widać, ale ściany są zielone).

 

sobota, 14 kwietnia 2012, arendil83

Polecane wpisy

Komentarze
2012/04/14 14:16:09
no remoncik pierwsza klasa :) muszę przyznac, że miałaś wspaniały pomysł :)
domowerobotki.blogspot.com/
-
2012/04/14 20:54:07
A jednak można i to kosztem niedużym - a efekt znakomity ! :)
-
2012/05/29 19:06:16
Śliczna ta komódka, a te orchidee świetnie współgrają z fioletowym. :)
monitoring pozycji