Robótki ręczne *na winie* , co się nawinie, to zostanie wykorzystane w kreatywny sposób, czyli szaleństwa robótkowe mamy po godzinach.
Blog > Komentarze do wpisu

Hobby market i inne drobiazgi

W sobotę miałam okazję zaprezentować swoje wyroby biżutkowe na kolejnym markecie hobbystycznym. Tak oto prezentował się mój stolik.

 

 

 

Pokazałam również sutasz i tym razem jedna osoba wiedziała co to jest (osoba, która też tworzy biżuterię).

 

Będąc tam wpadłam na dwa pomysły dotyczące moich kolejnych stoisk. Po pierwsze zrobiłam pudełko na pierścionki. Sposób wykonania widziałam w internecie, zmodyfikowałam go tylko lekko. W swoich zapasach "rzeczy prawdopodobnie przydatnych do czegoś" miałam metalowe pudełko po czekoladkach. Wzięłam resztkę materiału polaru, z którego już wcześniej robiłam czapki, szaliki, kotarę. Oraz inne resztki innego materiału. Czerwony materiał ucięłam na szerokość pudełka, ale długość była około 3 razy dłuższa (od pudełka).

 

Pierwszy kawałek zrolowałam i przy pomocy taśmy klejącej dwustronnej przyczepiłam do górnego boku pudełka i do dna. Następnie włożyłam rulonik niebieskiego materiału, żeby czerwony stworzył wybrzuszenie. Do dna przyczepiałam czerwony materiał taśmą, po jednym ruloniku niebieskiego materiału. I tak wyszło na koniec.

 

Teraz mam duże wygodne pudełko na pierścionki.

 

Dodatkowo uszyłam torebeczki na biżutki/prezenty w dwóch rozmiarach. Użyłam do tego dość kolorowego "firankowatego" materiału (no bo jak go inaczej wykorzystać). Oraz wszelakich długo zbieranych tasiemek, odcinanych od ubrań (zwykle bluzki, spódnice i czasem spodnie mają przyczepione takie dwie tasiemki, żeby ładniej się trzymały na wieszakach w sklepie i nie spadały. Po takim zakupie, zawsze je odcinam i proszę rodzinkę żeby to również robiła i zbierała dla mnie.)

 

I jak się Wam podoba mój recykling ? :)

poniedziałek, 25 listopada 2013, arendil83

Polecane wpisy

Komentarze
2013/11/27 19:43:15
Wow jesteś prawdziwą kobietą biznesu :P ale masz śliczności na swoimstoisku :)
-
2013/12/16 19:40:11
Jakoś idzie, powolutku do przodu. Bardzo bym chciała żeby moje hobby było moją pracą a nie tylko dodatkowym zajęciem, ale nie wiem czy będzie to kiedykolwiek możliwe.
monitoring pozycji