Robótki ręczne *na winie* , co się nawinie, to zostanie wykorzystane w kreatywny sposób, czyli szaleństwa robótkowe mamy po godzinach.

Strona główna

wtorek, 14 stycznia 2014

Wczoraj zrobiłam naszyjnik "ze wszystkiego", albo "nawinie". Wyszperałam wszelakie pojedyncze koraliki, różne koncówki kolorów, różnej wielkości koralików, od malutkich po całkiem spore, również cekiny. Nawlekłam to na czarną żyłkę, bardzo, bardzo długą. A między poszczególnymi segmentami dałam metalowe koraliki zaciskowe (takie co to można ścisnąć i zostają w miejscu). W ten sposób zrobiłam sobie bardzo długi, kolorowy naszyjnik ze wszystkiego co mi się nawineło pod rękę. Naszyjnik idealny na wiosnę, do ciemnej lub po prostu jednokolorowej odzieży.

 

środa, 01 stycznia 2014

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!

Ostatnio duzo nie tworzyłam. Ale miałam jeszcze fotki ramek, które odnowiłam.

Kupilam dwie ramki za bezcen (dosłownie), pomalowałam je najpierw podkładem (białe).

A następnie zieloną farbą.

Tak wyszło. Teraz jeszcze czekam na zdjęcia chłopaków i ramki będą mogły zawisnąć na ścianie.  

monitoring pozycji