Robótki ręczne *na winie* , co się nawinie, to zostanie wykorzystane w kreatywny sposób, czyli szaleństwa robótkowe mamy po godzinach.

Strona główna

piątek, 21 lutego 2014

Zbliża się koniec karnawału. Z tej okazji w szkole chłopaków organizowany jest bal przebierańców. Starszy dostał kiedyś na swoje urodziny kostium Mega Toby - postaci z tutejszej bajki/filmu. W paczce jednak nie było maski. Synek bardzo chciał mieć równiez maskę na bal, więc mu zaproponowałam, że mu zrobię sama. strasznie sie ucieszył i zaczął rozpowiadać wszystkim, że mu mama zrobi maskę na bal. Wydrukowałam sobie z internetu maskę i uzyłam jako wzor. Cała maskę zrobiłam z filcu. Oto jak się prezentuje.

Synek jest przeszczęśliwy i juz się nie może doczekać balu.  

czwartek, 13 lutego 2014

Oj coś dawno mnie tu nie było... 

Dziś o zdrowym jedzeniu. Poniekąd. Bardzo lubię jeść kiełki, do sałatki, na chlebek. Pychotka i do tego bardzo zdrowe. Postanowiłam zrobić samemu kiełki. W sumie nic protszego, a na pewno taniej. Kupiłam nasionka na kiełki. Wyciągnęłam chwilowo niepotrzebne litrowe słoiki, gazę i gumki recepturki.

Do każdego słoika wsypałam trochę nasionek. Słoik zasłoniłam od góry gazą i umocowałam ją gumką.

Nalalam trochę wody, żeby nasionka mogły lekko napęcznieć. Po 15 minutach usunęłam jej nadmiar i odstawiłam słoiki. Dolewałam odrobinę wody codziennie i odlewałam jej nadmiar, tak, żeby zawsze było w słoiku wilgotno, ale zeby nasionka nie pływały.

A oto moje kiełeczki po kilku dniach.

 

monitoring pozycji