Robótki ręczne *na winie* , co się nawinie, to zostanie wykorzystane w kreatywny sposób, czyli szaleństwa robótkowe mamy po godzinach.

Strona główna

piątek, 05 lutego 2016

Kupiłam bilety na samolot tanich lini lotniczych. W innej lini niż zwykle. W tej co zwykle można mieć zwykły bagaż podręczny (przykładowo mała walizeczka na kółkach) plus damska torebka. W tej linii lotniczej wymyślili sobie podział na "mały" i "duży" bagaż podręczny, z czego duży jest płatny. Mały nie. Okazało się że ten mały bagaż musi być krótszy o 5 cm od moich walizeczek. Wkurzyłam się. Wyszperałam odpowiednio mocny materiał i po prostu uszyłam sobie dwie torby. Uszyłam dokładnie na wymiar jaki podaje owa linia lotnicza. Najśmieszniejsze jest to, że torba pojemnościowo jest większa od walizeczki na kółkach. Minus tylko, że muszę ją nieść a nie ciągnąć. No ale mam i są piękne :)

 

poniedziałek, 01 lutego 2016

Zrobiłam sobie stoliczek. Dostałam kawałek pniaka dość sporego drzewa (musiało być ścięte). Nie było ucięte zbyt prosto, więc sporo się namęczyłam, żeby je jako tako wyrównać. Doczepiłam nóżki. Pomalowałam całość lakierem bezbarwnym. I stolik gotowy. jeszcze tylko małe przemeblowanie, znalezienie fajnego fotela i będzie kącik czytelniczy.

 

monitoring pozycji