Robótki ręczne *na winie* , co się nawinie, to zostanie wykorzystane w kreatywny sposób, czyli szaleństwa robótkowe mamy po godzinach.

Strona główna

sobota, 21 grudnia 2013

Jakiś czas temu zabrałam się za robienie kartek świątecznych-recyklingowych. Dlaczego recyklingowych? Ponieważ użyłam do ich zrobienia stare (wcześniej otrzymane) kartki. Wycięłam z nich co chciałam i różne elementy wykorzystalam do nowych kartek. 

Nawet spróbowałam quillingu, ale nie wychodzi mi to aż tak dobrze i sprawnie jak mojej siostrze :)

Jak już zrobiłam tyle to małżonek stwierdził, że przydałoby mu się jeszcze kilka więcej... Więc zabrałam się za zrobienie kolejnych.

Nie wiem, czy uda mi się w najbliższych dniach coś jeszcze napisać, dlatego chciałabym złożyć już teraz wszystkim Wesołych Świąt, spędzonych w miłej rodzinnej atmosferze, z pysznościami na stole :)  

sobota, 14 grudnia 2013

Nareszcie udało mi się zrobić specjalny prezent. Według całkowicie swojego pomysłu wykonałam pudełko na biżuterię. Małżonek tylko mi wyciął z drewna odpowiednie prostokąty, ale ja już wszystko razem zbiłam, pomalowałam, walnęłam decoupage i oto pudełko. 

Jest małe miejsce na pierścionki.

Miejsce na kolczyki.

Muszę się przyznać, że z tego pudełka jestem wyjątkowo dumna. Szkoda, że mam różne rzeczy na swoje biżutki, bo na pewno zrobiłabym sobie takie samo pudełko.  

 

wtorek, 10 grudnia 2013

Zabrałam się za robienie prezentów. Dla trzech dziewczynek zrobiłam trzy ramki na kolczyki. W sklepie z używanymi rzeczami kupiłam trzy odpowiedniej wielkości ramki. W domu je przemalowałam, dodałam haczyki na naszyjniki lub bransoletki. W środek zamiast zdjęcia wkleiłam kawałek materiału z dziurkami - organzy. I tak się prezentują.

Mam nadzieję, że prezenty się spodobają :) Szykuję też pudełko na biżuterię dla teściowej, ale to jeszcze troche potrwa, więc pochwalę sie dopiero w kolejnym wpisie.

 

piątek, 06 grudnia 2013

Święta za pasem, w sklepach już świąteczna atmosfera. Czas pomyśleć o dekoracji domu, stołu świątecznego. Ja juz coś zrobiłam, a mianowicie kilka choineczek z szyszek. Potrzeba tylko kilka ładnych szyszek, farby w speju, jakiś świecidełek żeby ozdobić "drzewko", klej sylikonowy na ciepło.

 

Szyszki pomalowałam na zielono, chociaż i na złoto ładnie by się prezentowały.

 

Opruszyłam śniegiem w spreju, dla bardziej zimowego wyglądu.

 

Dokleiłam łańcuchy, "bombeczki", przyczepiłam nóżki. I tak oto się prezentują moje tegoroczne choineczki. Na zdjęciu również choinki z makaronu.  

 

monitoring pozycji