Robótki ręczne *na winie* , co się nawinie, to zostanie wykorzystane w kreatywny sposób, czyli szaleństwa robótkowe mamy po godzinach.

Strona główna

wtorek, 15 marca 2016

Moja Babcia była posiadaczką niezłego zbioru broszek, których ja nie nosze. Jednak pozbyć się tego głupio trochę, w końcu to pamiątki no i historia. Ale po miesiącach myślenia co z tym zrobić, wreszcie z pomocą przyszedł internet. 

Odczepiłam igły, przykleiłam małe magnesiki i mam teraz fajną kolekcję magnesików na lodówkę. Idealnie się nadają na powieszenie tych wszystkich obrazków moich dzieci na lodówkę. 

niedziela, 06 marca 2016

Miałam nawet nie stary, duży, dość wygodny fotel komputerowy. Niestety materiał się uszkodził i przedarł. Nie używaliśmy go zbytnio i początkowo chciałam się go po prostu pozbyć. Ale ostatnie miesiące pracowałam nad zmianą wystroju czterech pomieszczeń w domu, wiele koncepcji się pozmieniało, więc i pomysł na wykorzystanie fotela się znalazł. Stwierdziłam, że będzie idealnie pasował do kącika książkowego. 

Chciałam tylko narzucić na niego jakiś polarkowy materiał czy coś, żeby chociaż jakoś wyglądał. W zeszłym tygodniu byłam na targach materiałów i znalazłam fajny pasujący materiał, za śmieszne pieniądze. Wczoraj stwierdziłam, że czas zabrać się za ten fotel. Chciałam uszyć jakąś narzutę, ale dosłownie na 5 minut przed robotą stwierdziłam, że czemu nie zrobić raz a dobrze i po prostu zmienić materiał. Jak pomyślałam tak też zrobiłam. Rozkręciłam fotel na części pierwsze. Ściągnęłam materiał i zabrałam się za nakładanie nowego. 4 godziny później fotel wyglądał już tak.

Nie sądziłam, że będzie to takie łatwe. Tapicerka nie jest mi już straszna. No i fotel nareszcie wygląda przyzwoicie. 

monitoring pozycji