Robótki ręczne *na winie* , co się nawinie, to zostanie wykorzystane w kreatywny sposób, czyli szaleństwa robótkowe mamy po godzinach.

Strona główna

niedziela, 25 maja 2014

Wreszcie udało się zakończyć remont i totalną przemianę naszej sypialni. Tak było przed:

Widok od drzwi. 

 

Widok na drzwi.

Widok od okna.

Zmieniane i remontowane było prawie wszystko. No nie liczyć okien i podłogi. A tak to podwieszany sufit był zdjęty, tapety zmienione, dookoła okien totalna zmiana oraz zupełnie nowe meble, plus wydzielenie garderoby.

Tak było w trakcie:

Już po pomalowaniu sufitu i zrobieniu obramowania okien.

a tak jest teraz:

Widok od drzwi na wydzieloną garderobę z otwarta szafą.

Widok od drzwi w kierunku okna (łóżko stoi za szafą).

Widok od drzwi na okno.

Widok od okna na drzwi.

Na koniec zrobiłam jeszcze sobie małą półeczkę do takiej małej wnęki między szafą a łóżkiem i ścianą. Łóżko z mojej strony stoi dostawione do ściany.

Wnęka została specjalnie zostawiona, właśnie w celu postawienia tam takiej półeczki. Półkę natomiast zrobiłam z dwóch listewek przeciętych na pół i półeczek które zostały z IKEowskiej półki na CD.

 

sobota, 17 maja 2014

Lubicie likiery kremowe? Ja uwielbiam. Kiedyś posmakował mi tak zwany bajlejs. Pychotka... Dopadłam kiedyś przepis na domowy bajlejs. Nawet nie spodziewalam się, że można zrobić coś tak dobrego w domu. Wystarczy kawa rozpuszczalna - około 2 łyżki rozpuszczone w odrobinie wrzątku. Dalej mleko zagęszczone słodkie (takie w puszcze). Trochę smietanki (lejącej). I wódka. Wszystko ze sobą połączyć (ja zawsze robię mniej więcej "na oko"). Wychodzi pyszny kremowo-kawowy likier.

Należy trzymać go w lodówce.

Jak wypiliśmy pierwszą butelke stwierdziłam, że może zrobić znowu. No ale w barku zabrakło wódki. Nie ma problemu. znalazłam pół butelki likieru orzechowego. Dodałam do niego mleka zagęszczonego i śmietanki i wyszedł pyszny likierek.

Polecam. 

monitoring pozycji