Robótki ręczne *na winie* , co się nawinie, to zostanie wykorzystane w kreatywny sposób, czyli szaleństwa robótkowe mamy po godzinach.

Strona główna

środa, 31 lipca 2013

Ostatnie dni upłynęły pod znakiem słońca, gorąca, potu i kremu przeciwsłonecznego. Już od jakiegoś czasu chciałam wykorzystać stary materac z łóżka na zrobienie łóżka/sofy na werandę (zadaszona, zamykana roletami). Zdobyłam kilka palet i ustawiłam je jedne na drugie.

 

Na to położyłam stary materiał, a na to materac.

 

Teraz mamy wygodne łóżko na dwór. Po południu można na nim sobie poleżeć w cieniu, poczytać książkę i poodpoczywać. Jakby miejsce było potrzebne, to demontaż łoża jest niezwykle łatwy i szybki.  

 

Konkurs trwa. 

piątek, 26 lipca 2013

Miałam jakieś trzy pary butów, które bardzo lubię, ale są one troszkę podniszczone. Pomyślałam, że mogłabym je jakoś odnowić. Zmienić im kolor, doczepić dodatki, naprawić. Najpierw zabrałam się za moje klapki na obcasiku. Bardzo wygodne, czarne ale z rozwalonymi paskami, jak widać na zdjęciu.

 

Ostatnio kupuje buty w innych kolorach niż czarny, ale wcześniej był to główny kolor moich butów. Pomyślałam, że warto coś zmienić z kolorem w tych klapkach. Moimi kolorami, w których głównie chodzę to zielony, czerwony, brązowy i pomarańczowy. Pomyślałam o dodaniu czegoś czerwonego do tej pary. Miałam czerwoną wstążkę, którą owinęłam każdy z cienkich pasków, reperując je tym samym. Na grubszym pasku doszyłam czerwony kwiatek zrobiony na szydełku i białą perełkę.

 

Wynik moich napraw bardzo m nie cieszy. Musze jeszcze wymyślić co zrobić z pozostałymi dwoma parami butów... Jak je zmienić.   

 

Przypominam o konkursie :) 

sobota, 20 lipca 2013

Kilka tygodni temu zostałam poproszona o zrobienie coś absolutnie specjalnego. Koleżanka wychodziła za mąż i nie chciała welonu, ale bardzo podobały jej się małe kapelusze. Spytała się mnie czy byłabym w stanie zrobić jeden dla niej. Stwierdziłam, że czemu nie, bardzo lubię wyzwania. Na początek zrobiłam dwa różne kształty kapeluszy.

 

Ten po prawej bardziej się nam podobał i on został wykorzystany do dalszej pracy. Dodałam do niego kawałek organzy, wstążeczkę, kwiatuszek i tak wyszło na koniec.

 

A oto Panna Młoda w swoim kapelusiku. Czy nie wygląda świetnie?   

 

środa, 17 lipca 2013

Kilka dni temu obchodziłam urodziny. Z tej okazji chciałabym zorganizować mały konkursik. Jeśli chcesz wziąć udział w konkursie trzeba zrobić następujące rzeczy:

1. Zostawić komentarz pod tym postem z chęcią udziału oraz adresem swojego bloga (osoby bezblogowe zostawiają tylko komentarz chęci udziału).

2. Należy przesłać zdjęcie z czymś (czymkolwiek) zrobionym w waszym ulubionym kolorze. Małe wytłumaczenie dlaczego ten kolor, a nie inny też może być. Zdjęcie proszę wysłać do 16 sierpnia na mój adres arendil83@gazeta.pl

3. Banerek prosiłabym umieścić na swoim blogu

 

17 sierpnia umieszczę wszystkie prace na blogu i rozpocznie się głosowanie.

 

Po kolejnych dwóch tygodniach ogłoszę wyniki głosowania, a zwycięzca dotrzyma ode mnie coś z biżuterii prezentowanej na banerku (inne kolory też możliwe).

 

Na koniec się tylko jeszcze pochwalę co mój małżonek zrobił na moje urodziny (własnoręcznie bez niczyjej pomocy). Szafka na moje różne różności robótkowe.

 

sobota, 13 lipca 2013

Dzisiaj organizuję urodzinki Starszaka dla rodziny. Spytałam się go jaki chce mieć tort tym razem. Poprosił o tort z samochodami. Oto i on.

 

Jako, że dzisiaj obchodzę urodzinki to w następnym poście ogłoszę candy, więc czekajcie cierpliwie na kolejny post.

wtorek, 09 lipca 2013

Początek lipca to czas urodzin Starszaka. Już od kilku tygodni wypytywał kiedy skończy pięć lat. W dniu swoich urodzin był bardzo dumny, że wreszcie jest pięciolatkiem. Zorganizowałam mu tym razem malutka imprezkę dla dzieci z klasy. Najpierw wspólnie zrobiliśmy zaproszenia dla dzieci. Ja przygotowałam kartki a synek je ozdabiał swoimi rysunkami i podpisem.

 

Na imprezkę przygotowałam najprostszy tort z bitą śmietaną i różnymi kolorowymi ozdóbkami.

 

Dzieciaki bawiły się przednio, urodziny należy zaliczyć do udanych.

środa, 03 lipca 2013

Miałam w posiadaniu sporo takich małych kwiatuszków zrobionych z tasiemek cienkich. Wreszcie wymyśliłam jak je wykorzystać i zrobiłam takie oto naszyjniki w różnych kolorach.

 

W jakimś magazynie zobaczyłam naszyjnik z kwiatkami zrobionymi na szydełku. Bardzo mi się to spodobało i pomyślałam, że i ja bym chciała coś takiego sobie zrobić. Przyznam się szczerze, że sama owych kwiatków nie zrobiłam. Poprosiłam teściową. Pewnie gdybym się zawzięła to bym się nauczyła. Ale ja lubię mieć rzeczy zrobione szybko... A przy moich Łobuziakach nie zawsze mam nadmiar czasu. Jak już dostałam zrobione kwiatki to zabrałam się do kombinowania. I takie oto naszyjniki wyszły.

Ostatni z kolei podarowałam teściowej w podzięce za kwiatki.  

 

monitoring pozycji