Robótki ręczne *na winie* , co się nawinie, to zostanie wykorzystane w kreatywny sposób, czyli szaleństwa robótkowe mamy po godzinach.

Strona główna

niedziela, 24 sierpnia 2014

Ostatnio oprócz wyjazdu wakacyjnego, szaleję z meblami. Po pierwsze wreszcie udało mi sie dokończyć stół do jadalni. W zeszłym roku popracowałam nad sześcioma krzesłami. Potraktowałam je papierem ściernym i z ciemnych zrobiły się jasne. Tutaj post z zeszłego roku. W tym roku stół otrzymał swoją przemianę. 

Tu noga od stołu podczas pracy.

Coś nie wyszło zbytnio dobrze to zdjęcie, niestety.

Natomiast ostatnie kilka dni szaleliśmy z moim tata i robiliśmy szafkę na wymiar, do wnęki między ścianą i lodówka. Szafka zrobiona z resztek: listwy ściagnięte z podwieszanego sufitu z naszej sypialni, resztki podlogi z piętra, znalezione ostatnie panele z kuchni.

Szafka jest na kółeczkach.

 

Idealnie pasuje do wnęki.

 

Szafka zrobiona z rzeczy, które się nam nawinęły w ręce. 

monitoring pozycji