Robótki ręczne *na winie* , co się nawinie, to zostanie wykorzystane w kreatywny sposób, czyli szaleństwa robótkowe mamy po godzinach.

Wpisy z tagiem: Boże Narodzenie

wtorek, 18 listopada 2014

Kupiłam kiedyś farbki do malowania na szkle. Ale dopiero ostatnio naszło mnie na ich użycie. Wzięłam butelke po jednej nalewce. I pomalowałam ją tak.

Malowanie tymi farbkami okazało sie bardzo łatwe, więc wziełam się za bardziej skomplikowany rysunek i zrobiłam lampion na świeczuszkę. Idealny na nadchodzące święta.

A na koniec dałam dzieciakom, żeby potworzyli :)

Szklanki kupiłam za grosze w sklepie z używanymi rzeczmi (tutaj takie są, że można znaleźć absolutnie wszystko, nie tylko ciuchy).  

sobota, 21 grudnia 2013

Jakiś czas temu zabrałam się za robienie kartek świątecznych-recyklingowych. Dlaczego recyklingowych? Ponieważ użyłam do ich zrobienia stare (wcześniej otrzymane) kartki. Wycięłam z nich co chciałam i różne elementy wykorzystalam do nowych kartek. 

Nawet spróbowałam quillingu, ale nie wychodzi mi to aż tak dobrze i sprawnie jak mojej siostrze :)

Jak już zrobiłam tyle to małżonek stwierdził, że przydałoby mu się jeszcze kilka więcej... Więc zabrałam się za zrobienie kolejnych.

Nie wiem, czy uda mi się w najbliższych dniach coś jeszcze napisać, dlatego chciałabym złożyć już teraz wszystkim Wesołych Świąt, spędzonych w miłej rodzinnej atmosferze, z pysznościami na stole :)  

wtorek, 10 grudnia 2013

Zabrałam się za robienie prezentów. Dla trzech dziewczynek zrobiłam trzy ramki na kolczyki. W sklepie z używanymi rzeczami kupiłam trzy odpowiedniej wielkości ramki. W domu je przemalowałam, dodałam haczyki na naszyjniki lub bransoletki. W środek zamiast zdjęcia wkleiłam kawałek materiału z dziurkami - organzy. I tak się prezentują.

Mam nadzieję, że prezenty się spodobają :) Szykuję też pudełko na biżuterię dla teściowej, ale to jeszcze troche potrwa, więc pochwalę sie dopiero w kolejnym wpisie.

 

piątek, 06 grudnia 2013

Święta za pasem, w sklepach już świąteczna atmosfera. Czas pomyśleć o dekoracji domu, stołu świątecznego. Ja juz coś zrobiłam, a mianowicie kilka choineczek z szyszek. Potrzeba tylko kilka ładnych szyszek, farby w speju, jakiś świecidełek żeby ozdobić "drzewko", klej sylikonowy na ciepło.

 

Szyszki pomalowałam na zielono, chociaż i na złoto ładnie by się prezentowały.

 

Opruszyłam śniegiem w spreju, dla bardziej zimowego wyglądu.

 

Dokleiłam łańcuchy, "bombeczki", przyczepiłam nóżki. I tak oto się prezentują moje tegoroczne choineczki. Na zdjęciu również choinki z makaronu.  

 

poniedziałek, 18 listopada 2013

Nazbierało mi się dość sporo kartek świątecznych od znajomych i rodziny z poprzednich lat. 

Stwierdziłam, że tym razem coś z nich zrobię. Powycinałam wszelakie widoczki, choinki, miśki, Mikołaje itd i zrobiłam z nich stosik.

Na razie zrobiłam jeden exploding box, ale na pewno powstanie kilka następnych. Ten zrobiłam przykładowy na jakiś prezencik. ale na Swięta jak będę pakować prezęty to na pewno zrobie kilka innych.

Tutaj jest środek.

A tak wyglada z zewnątrz.

No i całe pudełko w swojej okazałości z przykładowym prezencikiem w środku.

 

wtorek, 18 grudnia 2012

Ostatnio wpadłam na ten pomysł, żeby co jakiś czas pisać grupowe, krótkie recenzje/pomysły, rzeczy, które juz wcześniej zrobiłam. Dzięki temu przypomnę Wam co ciekawsze prace a tym co czytają nie od początku opowiem w telegraficznym skrócie co już zrobiłam.

Zacznę od recenzji związanych/podsumowań świątecznych.

1. Rok temu pokazałam jak zrobić choinkę z makaronu. Zrobiłam ich trzy a w tym roku jeszcze jedną. Takie makaronowe drzewka są świetnym pomysłem na ozdobę świąteczną w domu, czy pracy. Zapakowana w przezroczystą folię pięknie się prezentuje jako własnoręcznie zrobiony upominek. Tutaj moja tegoroczna choineczka z bombeczkami z koralików i łańcuchem ze starego zepsutego naszyjnika.

 

2. Kartki świąteczne - mimo obecnego zaawansowania techniki, smsów, emaili, czy telefonów komórkowych lubię dawać własnoręcznie robione kartki z życzeniami. Technik na wykonanie niepowtarzalnych kartek jest bardzo wiele. Od haftu matematycznego, przez użycie serwetek, kartki 3D, aż po użycie gotowych naklejek.

 

3. Mamy już ozdobę świąteczną, kartki są już wysłane, czas na ubranie choinki. Na choince można powiesić chociażby pierniczki. Ozdoby z makaronu również są ciekawym rozwiązaniem. Można zrobić też coś z drutu i koralików. Moja choinka w 90% jest ubrana w zabawki zrobione przeze mnie.

 

4.  Święta to również kolorowo i pysznie zastawiony stół. Na moim pierwszym miejscu ciast świątecznych jest mazurek orzechowy. Wiem , wiem to nie te święta, ale jest on tak pyszny, że za każdym razem go piekę. Na pewno nie zabraknie na moim stole paszteciku. Musze go jeszcze zrobić. Na moim stole zawsze jest sporo przystawek: buraczki marynowane, dynia marynowana itd. 

5. Ostatnio prezentowałam bombki szyszkowe/karczochowe. Można je powiesić na choince, ale równie pięknie prezentują się jako ozdoba lub prezent dla kogoś. Tutaj pokażę przepiękne bombki, które zrobiła moja siostra.

 

Pierwszy taki post zakończony. Mam nadzieję, że mój pomysł się Wam podoba. W kolejnym wpisie pokażę wam cos nad czym myślałam sporo czasu (nie wiedziałam jak chcę to coś zrobić), za to wykonanie zajęło mi jeden wieczór :)  

 

Na koniec chciałabym się pochwalić pięknym prezencikiem jaki dostałam od mojej kochanej koleżanki Agi, również blogerki tego bloga. Razem z Agą robimy sobie zawsze małe prezenciki, zwykle ręcznie robione (czyli takie jakie lubię). Tym razem dostałam piękną karteczkę, kolczyki i szydełkowe płatki śniegu do powieszenia na choinkę. Piękności. Dziękuję!!!

 

niedziela, 09 grudnia 2012

W zeszłym roku zrobiłam bombki szyszkowe. Nie pokazałam ich rok temu, bo było to tuż przed Świętami. Zdjęcia zachowałam więc pokazuję.

Potrzeba krótkie dekoracyjne szpileczki, tasiemkę (pociętą na paski), kulki styropianowe.

 

Zaczynamy od "czubka" pierwszym okręgiem z trójkącikami. Mam nadzieję, że możecie się wszystkiego ze zdjęcia dowiedzieć.

 

Po jednym okręgu przechodzimy do kolejnych.

 

Tak wygląda na koniec.

 

Na koniec z tyłu.

 

I dwie bombeczki jakie zrobiłam.



Zdaje się zrobiłam ich więcej, ale tylko te trafiły na fotkę. Moja siostra w tym roku zrobiła fajny miks. Jej bombki są częściowo szyszkowo a częściowo z cekinami. Wygląda to super.

 

czwartek, 29 listopada 2012

Często zaglądam do Cohenny, ponieważ zawszę mogę u niej znaleźć coś ciekawego. Ostatnio zrobiła fajne aniołki z koralików i tak mi się spodobały, że sama postanowiłam zrobić kilka. Na początek wzięłam żyłkę, ale był to totalny niewypał. Wzięłam więc drucik, ale był trochę za gruby, więc się ciężko robiło. Na koniec wzięłam drucik najcieńszy jaki miałam i to był strzał w dziesiątkę. W sumie zrobiłam cztery aniołki, które powieszę na choince już całkiem niedługo.

 

niedziela, 25 listopada 2012

Widziałam wiele ciekawych prac dekupaszowych na szkle przykładowo świecznik w kieliszku. Postanowiłam spróbować i zrobić coś takiego samemu. Najpierw przeszłam się do fajnego sklepu z różnymi używanymi rzeczami (od ubrań, przez wszelakie szkło, zabawki, ozdóbki, po meble). Znalazłam dość duży kieliszek, z całkiem płaskim dnem. Był jedyny taki do tego za grosze, więc nawet się nie zastanawiałam i go wzięłam. W domu poszperałam po moich serwetkach i musiałam zdecydować co nakleić na niego. Tematyka miała być świąteczna.

Wybrałam serwetkę, wycięłam ją i przykleiłam. Na boki listki ostrokrzewu a na dnie wydzierankę z czerwonej serwetki. Dokupiłam ozdobne, czerwone kamyczki i wsypałam na dno kieliszka. Na koniec włożyłam świeczuszkę i tak oto wyszedł mój świecznik.

 

A tak po zapaleniu świeczki.  



Na koniec tylko dodam, że wrzuciłam do poprzedniego posta nowe zdjęcie mojego zaczętego szaliczka, tym razem jest już skończony. 

środa, 07 listopada 2012

Ostatnio było ciągle o jedzeniu, więc zmieniam dziś temat.
Skacząc sobie po blogach i innych stronach natrafiłam na ciekawy pomysł robienia kartek okolicznościowych. Przykłady z innych blogów tu i tu. No ale o co chodzi... Chodzi o wykorzystanie serwetek do robienia kartek. Serwetek mam "od metra i ciut ciut" więc mogę tworzyć ile mi pomysłów wpadnie do głowy.
 Potrzeba:
- serwetki
- brystol, kolorowe kartki itp.
- nożyczki
- żelazko
- folia spożywcza
- papier do pieczenia

Na kartonik kładziemy kawałek foli spożywczej, tak żeby wystawał poza papier. Następnie kładziemy serwetkę (tylko jej warstwę ze wzorkiem), również żeby wystawała poza brystol.

Na koniec przykrywamy wszystko kawałkiem papieru do pieczenia i wszystko prasujemy żelazkiem ustawionym na najwyższej temperaturze. 


Gdy serwetka wtopi się w brystol należy tylko odciąć wystające resztki poza papier i główny element kartki gotowy.



Można go przykleić na inny brystol, ozdobić czymś, wykorzystać w scrapbookingu itd.
Ja zrobiłam brakujące kartki świąteczne oraz imienniki na prezenty.

 

niedziela, 09 września 2012

Ostatnio pokazałam Wam kartki okolicznościowe, a dzisiaj ponawiam temat. Tym razem Świątecznie. Wiem, wiem, na takie kartki jeszcze bardzo wcześnie, ale akurat bawiłam się haftem matematycznym i postanowiłam wykorzystać pomysł "na zaś".



 Oprócz tego co zrobiłam chciałam Was też zapoznać z kolejną, jeszcze inną możliwością zrobienia ciekawych kartek świątecznych. Teraz nie tylko zdolni manualnie mogą się wykazać własnoręcznie zrobionymi kartkami. Każdy może tego dokonać (nawet Ci najbardziej zapracowani)! Wystarczą tylko zdjęcia rodzinki, dzieci, zwierzaków i komputer (chociaż można też bez zdjęć). Czy to nie proste? Własnoręcznie zaprojektowana kartka na pewno będzie wyjątkowym dodatkiem do świątecznych życzeń i prezentów dla rodziny. Ogromna ilość możliwości: rozmiarów, kolorów, dodatków, wpisanego tekstu i jego edycji oraz wdrukowanych zdjęć daje gwarancję, że każdy znajdzie coś dla siebie. Wielokrotnie korzystałam z tego typu prezentów (foto-książka, kalendarz, kubek ze zdjęciami itd.) i zawsze sobie chwalę otrzymany na koniec produkt (obdarowana rodzinka również zawsze była zadowolona). Cena przystępna, a nasze dzieło przysłane prosto do domu. Czego chcieć więcej :)

 

Na mój ostatni apel w sprawie serwetek odpowiedziala jedna Bardzo Dobra Dusza. Zobaczcie co mi przysłała!!! Wyściskałabym za taki prezent, gdyby tylko bliżej mieszkała. Justa - ukłony, jeszcze raz dziękuję!! Teraz na pewno nie zabraknie mi serwetek na nic. No i chyba będę musiała pomyśleć o jakimś konkursiku... Okazja będzie, bo za miesiąc wypada pierwsza rocznica mojego blogowania.

 

piątek, 23 grudnia 2011

 

 Radosnych, zdrowych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w gronie rodzinnym, smacznych potraw i niezbyt ciężkich brzuchów na koniec :

życzy 

        Arendil

 

A na „dokładkę” kolejna choinka z makaronu.

 

czwartek, 22 grudnia 2011

Wahałam się czym by się dzisiaj podzielić, ale że święta za pasem i nie w głowach nam typowe robótki ręczne, pomyślałam o paszteciku. Większość z nas zabrała się już za gotowanie, pieczenie i sprzątanie, również i ja, dlatego właśnie taki mój wybór na dzisiaj.

Pasztety były robione już w starożytnym Rzymie. Współczesne przepisy pochodzą z Francji, gdzie pasztet cieszył się sławą już od XVIw.

Składniki:

- wieprzowina

- wątróbka

- piersi z kurczaka

- warzywa: cebula, por, seler, pietruszka, marchewka

- jajko

- bułka tarta

- przyprawy: sól, pieprz, gałka muszkatołowa, czosnek, …

 

Z kurczaka i  warzyw ugotowałam rosół. W drugim garnku ugotowałam mięso wieprzowe z dodatkiem kostki warzywnej. Pod koniec gotowania dodałam wątróbkę wieprzową. Po wystygnięciu mięsa i warzyw zmieliłam wszystko 3 razy (mięso i wszystkie warzywa). Dodałam przyprawy, bułkę tartą, jajko oraz trochę wywaru,  dobrze wymieszałam. Przełożyłam wszystko do brytfanek i piekłam w 180 stopniach C przez około 30 minut. Na wierzch pasztetu przed włożeniem do piekarnika można ułożyć słoninę lub cienkie plasterki boczku.

 

Smacznego!

 

Czas wykonania: 1 godzina gotowania, 30 minut przygotowania, 30 minut pieczenia. 

 

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Tradycyjnie choinkę ubierało się dopiero 24 grudnia, ale które z dzieci chce tyle czekać :) Moja choinka już stoi. Dla tych, co ubieranie drzewka mają jeszcze przed sobą oraz dla tych, których już to zrobili, mam kolejny pomysł na ciekawe i łatwe do zrobienia ozdoby - bałwanki.

Do zrobienia bałwanków potrzeba:

- małe, białe kulki (mogą być papierowe lub styropianowe), dwa rozmiary (moje mają 2 cm i 1,5cm średnicy);

- klej silikonowy;

- szpileczki krótkie;

- różnego koloru koraliki;

- różnego rodzaju wstążeczki;

Najpierw należy skleić kulki, a następnie przy pomocy szpileczek (lub kleju) można doczepić bałwankowi: oczy, nosek, guziki, szaliczek, czapeczkę, włosy i co wyobraźnia jeszcze podpowie.

A oto moje bałwanki:

 

Czas wykonania: 10 min na jednego bałwanka.

 

czwartek, 15 grudnia 2011

Święta już za tydzień, czas wysłać życzenia najbliższym. Ja, jak co roku, zrobiłam swoje kartki własnoręcznie na sposób, który kiedyś mnie bardzo zainteresował.

Wysyłanie kartek pocztowych (czyli kawałka papieru z rysunkiem lub widoczkiem) zaczęło sie 140 lat temu. Pierwsze udekumentowane “pocztówki” zostały wysłane w latach 1870-1872 w Niemczech, Francji, Angli… Wiadomo też jednak, że pojedyncze kartki z małymi rysunkami powstały również trochę wcześniej. Wraz z rozwojem Internetu powstały również e-kartki. Łatwy, szybki i tani sposób na wysłanie życzeń Krewnym i Znajomym Królika. Ja jednak nadal wole tradycyjne kartki, które wręczam osobiście lub dołączam do prezentu. 

Moje kartki wykonane są techniką 3D (są różne techniki 3D), polegającą na przyklejaniu części obrazka (coraz mniejsze, bardziej “wystające” części) na całkowitym obrazku, grubą taśmą dwustronną. Otrzymuje się niejako kartkę przestszenną. Aby ją wykonać wystarczy karton, szablony do wycinania i gruba taśma dwustronna.

Najpierw wycina się podstawowy obrazek i przykleja się go. Nastepnie przykleja się kolejne coraz dalsze i mniejsze części obrazka tworząc kolejne jego warstwy.

Tak wygląda taka kartka z boku.

 

Oto moje kartki.

Czas wykonania jednej kartki: około 30 min.

 

poniedziałek, 12 grudnia 2011

W tym roku natworzyłam się różnych ozdób na choinkę jak nigdy. Swoją drogą nie miałam ich aż tak dużo. Dzisiaj zaprezentuje niezwykle proste, ale bardzo ciekawe ozdoby na choinkę z drucików i koralików.

Do wykonania wystarczą dwa rodzaje drucika. Ja miałam srebrny grubszy i złoty cieńszy (takie jak do tworzenia biżuterii i innych rzeczy). Różnego rodzaju koraliki i ewentualnie jakieś kombinerki hobbystyczne.

Najpierw z grubszego drutu należy stworzyć obramowanie dla naszej ozdoby (nie zapominając o oczku na przywiązanie nitki do powieszenia). A następnie owijać cieńszy drucik w dowolny sposób, nawlekając na niego koraliki. Średnica/wysokość obramowania - 5-8cm.

Bardzo mi się spodobały takie bombki i choinki. Powieszone na choince się nieźle prezentują i są dobrze widoczne (mimo, że to tylko trochę drucików i małych koralików).

Gwiazda i but Świętego Mikołaja 

Bombki

Chonki

 

Czas wykonania: 20 minut

 

piątek, 09 grudnia 2011

Ostatnio pokazałam jak w prosty sposób zrobić choinkę z makaronu. Dzisiaj powrócę do tematu „kluskowego” i zaprezentuję moje zabawki na choinkę.

Drzewo iglaste jest symbolem życia, a jako bożonarodzeniowa choinka pojawiło się w XVI w. Do Polski zwyczaj ten został przyniesiony przez niemieckich protestantów na przełomie XVIII i XIX wieku. Od samego początku drzewka są dekorowane różnymi ozdobami, bardzo często własnoręcznie robionymi. Każda ozdoba miała też swoje znaczenie. Aniołki opiekowały się domem, gwiazda chroniła ludzi wracających do domu, dzwonki są symbolem dobrych nowin itd.

 Do wykonania makaronowych ozdób na choinkę wystarczy tylko klej silikonowy (taki jak przy robieniu choinki), dużo różnych rodzajów makaronu, sprej i trochę wyobraźni. Główki niektórych aniołków i diabełków są z kulek kupionych w sklepie (mogą  być papierowe lub styropianowe). Najpierw należy skleić makaron, poczekać aż dobrze wyschnie, pomalować i przyczepić sznureczek. Zabawka gotowa.

A oto co można stworzyć:

Aniołki

 

Diabełki

 

Wieńce

 

Kwiatuszek

 

Gwiazdy

 

 

Czas wykonania: około 5-10 minut na jedną ozdobę.

 

niedziela, 04 grudnia 2011

Coraz bliżej Świąt. Czas zacząć myśleć o dekoracji domu. Prawdziwe (lub te sztuczne) choinki pojawią się w naszych domach za 2–3 tygodnie, ale ja już dziś zaprezentuje moją choinkę dekorację.

Makaron kupowany w sklepie zwykle służy nam w kuchni do przygotowania obiadu. Ale ja pokażę też inne jego zastosowanie.

Najstarszy znaleziony makaron  pochodził z Chin, miał 4 tyś lat. Wiadomo, że w Europie makaron był już znany w II wieku naszej ery.

Do wykonania makaronowej choinki wystarczy paczka makaronu dowolnego kształtu (rurki, kokardki, muszelki, świderki, …), kawałek brystolu do zrobienia stożka, klej silikonowy na ciepło oraz do wykończenia sprej w dowolnym kolorze (zielony i złoty, ale i inne kombinacje są możliwe).

 

Z kawałka brystolu należy zrobić stożek o dowolnej wielkości. Następnie zaczynając od dołu należy przyklejać makaron do stożka przy pomocy pistoletu (uwaga klej jest bardzo gorący i chwila nieuwagi może kosztować poparzone palce).

Po  skończeniu klejenia dobrze odłożyć choinkę na 15 minut do całkowitego wyschnięcia.

Na koniec warto pomalować makaronowe drzewko sprejem (minimum 3 razy – od góry, od dołu jak choinka leży). 

Dalsza dekoracja (kokardki, bombki, łańcuchy) oczywiście możliwa.

 

Czas wykonania: w zależności od rodzaju makarony i wielkości stożka 1-3 godziny.

czwartek, 01 grudnia 2011

Mamy już grudzień. Jest to miesiąc, w którym wiele dzieci z zapartym tchem odlicza dni do Wigilii, przy pomocy kalendarza adwentowego. Pierwsze takie kalendarze powstały w XIX w Niemczech, stworzone przez tamtejszych luteranów. Zwyczaj ten rozpowszechnił się na wiele krajów całego świata. W listopadzie i grudniu bez problemu można zakupić taki kalendarz w postaci domu z czekoladkami schowanymi pod ponumerowanymi kolejno okienkami.

Postanowiłam zrobić własny kalendarz adwentowy dla mojego starszego urwisa.

Do jego wykonania wykorzystałam: tekturę, kolorowy brystol, kokardki, papier i folię do pakowania prezentów, włóczkę. Z kartonu wyciełam obręcz, owinęłam ją resztką czerwonego materiału. Dowiązałam sznurki (włóczkę) idące do góry do powieszenia oraz idące w dół na pakuneczki. Część pakuneczków jest zrobiona z kolorowego brystolu ("pudełeczka") w kształcie choinki, worka z prezentami, prezentów. Inne to po prostu woreczki z papieru do pakowania lub materiału.  

A oto finał mojej roboty.

 

Czas wykonania: 2,5 godziny

 

monitoring pozycji