Robótki ręczne *na winie* , co się nawinie, to zostanie wykorzystane w kreatywny sposób, czyli szaleństwa robótkowe mamy po godzinach.

Wpisy z tagiem: na drutach

poniedziałek, 04 stycznia 2016

Zima tutaj nie jest specjalnie mroźna w tym roku. Ale naszło mnie na robienie na drutach, więc zrobiłam trzy czapki. Jedna dla siebie i dwie dla chłopaków. Czapki są banalnie zrobione. Najzwyklejszym ściegiem. Maja uszy lub jak kto woli rogi. 

czwartek, 22 listopada 2012

Poprzednio pokazałam moją nową zasłonę z polaru. Zostało mi trochę materiału, więc prosto ucięłam i zrobiłam sobie szalik. Synek podpatrzył i też zapragnął taki sam szalik, więc zrobiłam i drugi.

 

Nareszcie skończyłam drugą parę mitenek, tym razem białych. Będzie na prezent.

 

Na koniec pokarzę zaczętą robótkę, szalik. Robione na drutach. Trudno jest mi opisać "włóczkę", więc dołączam zdjęcie. Jak tylko skończę pochwalę się.   

Po 3 dniach szaliczek skończony.

 

  

środa, 24 października 2012

Jesień w pełni... Wszędzie pełno kolorów: brąz, czerwień, żółć. Coraz chłodniej się robi (chociaż jak na tę porę roku to pogodę mamy fantastyczną... gorsza bywała w wakacje...). No ale do czego zmierzam... Otóż jestem zmarźluchem... Jeśli temperatura jest niższa niż 20 stopni C to jest mi zimno... Poranki są dość chłodne, więc rączki mi marzną dość często, a w rękawiczkach
się traci "czucie". Nie wyczuje się odpowiedniego pęku kluczy w torebce, czy nie znajdzie monety w kieszeni... Znalazłam jednak rozwiązanie. Nawet już je przetestowałam.

Mitenki, czyli rękawiczki bez palców - idealne rozwiązanie. Wzięłam druty i włóczkę i sobie takowe wydziergałam. Wykonanie ich jest banalnie proste. Wystarczy wydziergać sobie dwa prostokąty i zszyć na boku zostawiając dziurę na kciuka. Dodatkowo dookoła kciuka można wszyć ściągacz i gotowe.

A tak się prezentują.

 Przypominam o ostatnich dniach konkursu!!!

czwartek, 03 listopada 2011

Co prawda, do astronomicznej zimy jeszcze połtora miesiąca, ale dni są już coraz chłodniejsze. Zapewne ciepłe kurtki zostały już wyciągnięte z szaf, a co za tym idzie, również czapki i szaliki. Powoli temperatura na zewnątrz zmusza nas do założenia czegoś na głowę. Czyli sezon na dzierganie czapek rozpoczęty.

Nakrycia głowy znane już były w starożytności na wschodzie, w Grecji i Rzymie. W historii ludzkości jedne czapki noszono do pracy (chroniły przykładowo przed słońcem, podczas pracy w polu) inne były wskaźnikiem statusu człowieka (niewolnik rzymski mógł dostać pierwsze nakrycie głowy “Pileus” w dniu darowania mu wolności). Czapki zdobiły głowy żolnierzy, czy marynarzy. Lecz chyba największą różnorodnością w całej historii czapek cieszą się damskie nakrycia głowy. Przykładowo doroczna królewska gonitwa konna w Ascot w Anglii słynie z najlepszych koni oraz najpiękniejszych kapeluszy. Królowa Elżbieta II na zawsze zostanie zapamiętana jako bardzo elegancka kobieta nosząca piękne kapelusze na każdą okazję.

Gdy za oknem coraz chłodniej najważniejsze są jednak czapki chroniące przed zimnem. Dzisiaj pokażę jak łatwo zrobić na drutach bardzo prostą czapkę dla dziecka. Co roku taką czapkę robię dla mojego synka, na rozmiar. Czapka składa się z jednego prostokąta zrobionego na drutach, w moim przypadku robiona najprostszym ściegiem (bardziej zaawansowani mogą użyć zupełnie inny ścieg). Szerokość prostokąta to połowa obwodu główki dziecka. Długość prostokąta to odległość od czoła, tuż za brwiami, do końca główki. 

Dodatkowo dwa  “nauszniki” ze sznureczkami, do ewentualnego wiązania czapeczki. Moje nauszniki mają po 12 (ewentualnie 13) oczek.  Co 2 rzędy zmniejszam ilość oczek o 2 (na początku rzędu i na końcu, po jednym oczku), na koniec zostają dwa (lub 3 oczka) z których dalej dziergam sznureczki. Na koniec wszystko zszywam i czapeczka prawie gotowa. Wystarczy tylko zrobić “uszy”.  Do tego należy wywinąć czapeczkę na lewą stronę i przy użyciu igły i kawałka włóczki przeszyć każdy róg z osobna (by utworzyć kółko, dookoła każdego rogu). Następnie wywinąć z powrotem na prawą stronę, ściągnąć i dobrze zawiązać wiszącą włóczkę by utworzyć “rogi”.

Ja zawsze robię taką czapkę z dwoma kolorami wełny, można oczywiście użyć jeden kolor. Czapeczkę dla dziewczynki można zawsze przyozdobić przykładowo kwiatuszkiem.

 

 

Czas wykonania: kilka-kilkanaście godzin lub 2-4 wieczory;

  

piątek, 28 października 2011

Najstarsze obuwie znaleziono na zamarzniętym człowieku żyjącym około 3300 lat p.n.e. Były one nieprzemakalne i zrobione z jeleniej skory na niedźwiedziej podeszwie. Dla komfortu i higieny w środku wyłożone były słomą z traw.

Oczywiście noworodek, czy niemowlak nie potrzebuje jeszcze butów. Dzieciaczki  dostają swoje pierwsze buciki raczej, aby małe stopki ładnie wyglądały lub by było im ciepło w chłodniejsze dni. 

Buciki, które Wam dziś pokaże, wykonane są na drutach, najprostszym wzorem. Dużo przy nich pracy nie trzeba i każdy, nawet początkujący, może je wykonać.

Należy wydziergać po dwa prostokąty ok 12 x13 cmściegiem podstawowym, oraz dwa prostokąty ok 6 x12 cmrównież ściegiem podstawowym, ale co 4 rzędy zmieniać oczka prawe na lewe i odwrotnie (tworzy się taka harmonijka).

 

Następnie po jednym prostokącie każdego rodzaju należy zszyć by utworzyć taka "rurkę" jak na zdjęciu. Zostaje tylko zaszycie dolnej krawędzi rurki by utworzyć podeszwę oraz przeszycie górną krawędź wstążeczką. Dla ładniejszego kształtu można dodatkowo ściągnąć górną krawędź mniejszego prostokąta by tworzyła ładny przód buta.

Takie buciki można oczywiście robić w większych rozmiarach (ten nadaje się dla dziecka do ok 3 miesiąca życia), różnych kolorach plus z różnymi dodatkami (kwiatuszki jeśli to buciki dla dziewczynki, guziczki itp.). 

Buciki można zrobić dla własnego dziecka, ale mogą być tez świetnym prezentem dla rodziców nowonarodzonego dziecka,  czy rodziców/teściów w dniu obwieszczenia wspanialej nowiny o powiększeniu się rodziny.

 

Czas wykonania: kilka godzin

 

monitoring pozycji