Robótki ręczne *na winie* , co się nawinie, to zostanie wykorzystane w kreatywny sposób, czyli szaleństwa robótkowe mamy po godzinach.

Wpisy z tagiem: przeróbki ubrań

wtorek, 28 sierpnia 2012

Moja mama poprosiła mnie o mała przeróbkę jej bluzeczki. Na rękawie była jakaś biała plama, która nie chciała się sprać. Szkoda było koszulki, ale czemu nie usunąć rękawów i zrobić koszulki na lato.

 

Wystarczyło tylko wypruć rękawy, podwinąć brzeg materiału i przejechać dwa razy maszyną do szycia. Dwa razy - dwie linie obok siebie - aby brzeg po rękawach wyglądał jak inne brzegi, by wszystko pasowało do siebie. Ciężko to wytłumaczyć słowami, więc proszę tutaj fotka.

 

I koszulka gotowa.

 

Robota może na godzinkę, z czego większość czasu to prucie rękawów.

 

wtorek, 17 kwietnia 2012

Kiedyś pokazałam jak wykorzystałam starą koszulkę męża do zrobienia torebki. Jest wiele ciekawych pomysłów na wykorzystanie starych t-shirtów. Dzisiaj pokażę kolejny pomysł, znalazłam go na blogu dwóch mam z Ameryki.

Małe dzieci potrafią w zastraszającym tempie poplamić swoje ubranka. Mojemu łobuziakowi musze zmieniać cały zestaw ubrań każdego dnia. Oczywiście można non stop prać, kupić ogromną ilość ciuszków… lub znaleźć inny sposób. Oto jak łatwo i szybko można uszyć spodenki ze starego t-shirta.

Po pierwsze wybieramy koszulkę.

 

Rysujemy na niej wzór.

 

Wycinamy i otrzymujemy dwie nogawki.

 

Wystarczy tylko zszyć nogawki i górę spodni.

Doszyć gumkę. 

I oto spodenki gotowe.

 

Czas szycia: 15-20 minut  

 

środa, 07 marca 2012

Ostatnio coś monotematyczna jestem :P Bardzo się wciągnęłam w sutasz i ciągle mam nowe pomysły. Ale czas na przerywnik, bo nawet nie wiem czy ktoś jeszcze ma ochotę na oglądanie kolejnych sutaszy ;P

 Dziś z innej beczki. Szycie i przerabianie ubrań. Jakiś czas temu otwierając szafę stwierdziłam, że szkoda mi trochę mojej studniówkowej sukienki (kiedy to było…). No ale nie mam okazji na założenie długiej eleganckiej sukni… Ale gdyby ją skrócić to i owszem okazja się znajdzie. I tak zrobiłam. Skróciłam ją i od razu lepiej. (Dopisane: zdjecia jeszcze nie wkleiłam)

Jak zobaczyła to moja siostra to też poprosiła o przeróbki jej sukni. Nie tylko skrócenie ale i przeróbki całego przodu…

Zamiast cienkiego paska, którym się obwiązywało szyję zrobiłam ramiączka.

Jeszcze myślimy nad jakimś dodatkiem ukrywającym trochę szwy. Ale to na przyszłość.

Siostra jest zadowolona.

Przerabianie ubrań jest fajnym sposobem na wprowadzeniem nowej „świeżości” do szafy i stworzeniem czegoś nowego z czegoś starego.   

Ładnym dodatkiem do takich bardziej eleganckich sukni są długie kolczyki. Przykładowo takie:

 

monitoring pozycji